Cześć moja przyjaciółko.

Zastanawiałaś się kiedyś nad tym co będzie gdy pewnego dnia nie otworzysz oczu? Zapewne nie.  Żyjesz z dnia na dzień oceniając innych ludzi. Segregujesz  ich na tych którzy są coś warci i na tych, którzy przeszkadzają Ci w każdej minucie Twojego życia, prawda? Prawda. A co jeśli pewnego dnia znajdziesz się w Sali do której może wejść najbliższa rodzina tylko w wyznaczonych godzinach, a Ty wtedy uświadomisz sobie, że jesteś sama bo wszystkie relacje zamieniłaś w popiół. Może czasami powinnaś im odpuścić. Sama dobrze wiesz, że życie składa się z prostych składników i narządów. Z prostych okoliczności, dobrze wiesz, że nic nie dzieje się bez powodu. We wszystkim widzisz drugie dno, szukasz dziury w całym. Pragniesz akceptacji innych, a sama nie potrafisz zaakceptować innych ludzi. Jesteś wściekła kiedy nie jesteś w centrum zainteresowania i robisz wszystko na przekór by pokazać im, że jesteś, jest tak prawda? Nie mylę się w żadnym słowie wypisanym do Ciebie. Tęsknisz za czymś co jest odgrodzone wielkim murem od Ciebie, łudzisz się, że przekonasz każdego do siebie, że potrafisz długo udawać i chodzić z maską. Nauczyłaś się ukrywać swoje emocje, pragnienia. Stałaś się maszyną do „zabijania”. Masz gdzieś to co czują inni, rozumiem. Chcesz być szczera, jednak pamiętaj moja przyjaciółko, że czasami szczerość nie popłaca. Pamiętaj, że jeśli oddasz się w ofierze nie oznacza to, że nagle zostaniesz boginią w Jego oczach. Warto tak czynić? Nie wiesz tego, lecz czasami można ugryźć jabłko i się nie otruć, to tylko zależy od Ciebie czy tego chcesz czy nie. Wiesz doskonale, że wiara czyni cuda, ale nie przekraczaj granicy. Twoje bujanie w obłokach nic Ci nie pomoże jeśli nie ruszysz z miejsca, boisz się? Bardzo dobrze.  To działa w taki sposób; w prosty sposób. Ciągle walczysz o coś co tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia w Twoim życiu. Powtarzam Ci cały czas, podnieś się. Jesteś uparta jak osioł, słyszysz to stwierdzenie co najmniej trzy razy dziennie, a w dodatku jesteś taką Zosią Samosią wszystko sama. Pamiętaj, że masz tylko jeden kręgosłup, dwie nerki, dwoje płuc, jeden mózg. Zadbaj o siebie bo dwudziesty papieros dzisiejszego dnia Ci nie pomoże. Staram Ci się pomóc jednak ty dalej brniesz w swoje racje dopóty dopóki nie wpadniesz w wielkie bagno, wtedy dopiero przyznasz mi racje. Jesteś wspaniała, walcz jeśli Ci zależy, odpuść jeśli masz to gdzieś. Zastanów się czego tak naprawdę chcesz. Wycisz się bo jesteś zbyt nerwowa. Świat nie zginie jeśli Ciebie zabraknie. Może najbliższym, ale tylko przez rok, potem będą wspomnienia, a potem zapomną, co jakiś czas pomyślą o Tobie i uronią łzę. Czas leczy rany. Chociaż Twoich nie uleczył przez 16 lat, byłaś za młoda by to zrozumieć i dalej nie potrafisz się z tym pogodzić. Może to już najwyższy czas by to zrobić. Jeśli pocieszy Cię fakt, że dalej jest przy Tobie, to wmów to sobie. Kochana zacznij w końcu żyć, bo na chwilę obecną tylko wegetujesz.  Najwyższy czas by uregulować wszystkie rachunki w swoim życiu, co o tym sądzisz? Bądź odważna, ale zarazem bądź w tym inteligentna , odpowiednio się przygotuj i działaj. Na chwile obecną po prostu odpuść sobie trochę i zamknij oczy.  

Różowe włosy.

Mam tyle energii w sobie, tyle pomysłów oraz różowo złote włosy jak moje kolczyki czyli kolor idealny. Wszystko jest ze mną w porządku. Niech mój pomysł się ziści bym miała tyle zapału i energii w sobie bym kontynuowała to co chcę. Inspiracjo przybywaj!  Idę się napić gorącej czekolady, macie ochotę?

cdn…

Słowa nie mają mocy.

Czuje się dziś zmęczona.  Mało snu w sumie brak snu, bo nie potrafię zasnąć nie wiem dlaczego.

Dzisiejszym wpisem prawdopodobnie zaszkodzę sobie po całej linii. Miało być bez oczekiwań, wiem.

Zapewne napisze to dziś pierwszy i ostatni raz, zachowując się przy tym jak rozwydrzona, rozpieszczona nastolatka. Taka dawna Ja. 

 

 

Chcę być Kobietą Twojego Życia. 

 

Dziś jestem silniejsza, niż wczoraj. Jutro będę silniejsza bardziej. Każdego dnia coraz mocniej.